Back Top czyli spód patchworku. Temat trochę drugorzędny, ale w sumie dość istotny.
Dobór tkaniny na Back Top to sprawa zupełnie indywidualna i zależna od potrzeb estetycznych, twórczych oraz posiadanych materiałów. Back Top może być jednolity, wzorzysty, może być patchworkowy, może być kontrastowy, może być w kolorze/tonacji Topu. Wszystko zależy od naszej wyobraźni, potrzeb i czasu. Bo zrobienie drugiego, artystycznego, patchworkowego Back Topu to także stworzenie kompozycji, która także mile połechce oko.

Dziś mam inne podejście do tworzenia patchworku, poznałam mnóstwo nowych technik, zmieniłam nastawienie i powiem wprost, że patchwork potrafi rozwijać. Ta wyjątkowa sztuka artystyczna i krawiecka jednocześnie uzależnia i uczy poszukiwania nowych rozwiązań zarówno technicznych jak i artystycznych.

Nie tworzę stricte tkaniny artystycznej, ale bardziej artystyczną – użytkową. Dlaczego? To wynika z mojej filozofii, że warto żyć pięknie.
Patchwork świetnie sprawdza się w pokojach dziecięcych, bo dzieciom potrzeba koloru, ale także wzoru i barwnych plam dla rozwijania percepcji, estetyki, wrażliwości. Patchwork również ociepla wnętrza, dodaje przytulności, miękkości, udomawia otoczenie. Poza tym mam wrażenie, że w Polsce jak i w większości Europy patchwork z bloków kwadratowych czy trójkątnych jest chętniej kupowany niż np. klasyczne wzory amerykańskie (np.Flying Geese, Wonky Star, Irich Chain, Seminole Patchwork, Apple Core, Crazy Patchwork)


Ostatnio oglądając serial „Stamtąd” wyłapałam kilka patchworków we wnętrzu szpitala czy pokoju Wiktora. Mignęło mi jeszcze parę w tym zupełnie nierealnym i totalnie odjechanym świecie. Nawet w którymś odcinku „Stranger Things” nie pamiętam w którym sezonie dostrzegłam patchwork przewieszony przez oparcie kanapy.
Czy to tylko amerykańska tradycja? No nie wiem, wiem jedno, że patchwork zyskał uznanie na całym świecie i ma ogromną rzeszę wielbicieli. Drugą ogromną rzeszę pasjonatek i pasjonatów szycia patchworku.